Nowy rok ;)
Wygląda na to, że Niby Radio kończy właśnie pierwszy rok swojego istnienia. Wiem, że wszystko co robię wokół "niby" radia, jeszcze przed oficjalną obecna nazwą, robię już od dawna. Pod różnymi szyldami i na różne sposoby. I te "zmiany" pewnie nadal będą jedyną stałą rzeczą w moim życiu z muzyką, dźwiękiem i gadaniem do mikrofonu.
Niby Radio wciąż wydaje mi się fajną nazwą, wyjątkowo dobrze pasująca do tego co robię. W dodatku opłaciłem ją właśnie na kolejny rok (stąd się kapnąłem, że minął właśnie rok, bo osobiście nie ogarniam upływu czasu) i pewnie pod takim szyldem podziała to wszystko przez kolejny rok.
Co potem? Nie wiem. Już teraz miałem kryzys, przed opłaceniem domeny. Nie wiem czy to ma sens, to co robię. Słuchanie muzyki zmieniło się bardzo i mało kogo obchodzi jakiś podstarzały koleś jarający się możliwością dzielenia się z ludźmi muzyką, która jego samego porusza do głębi.
Często zastanawiam się czy tego wszystkiego nie rzucić, ale okazuje się, że już chyba niczym innym nie potrafię się zająć i muszę wykombinować jak z tego wyżyć. Wiem, że to karkołomne zadanie, ale spróbuję.
Na początek kolejnego roku muszę wprowadzić pewna fundamentalną zmianę. Muszę dużo więcej uwagi poświęcić na "promocję", czyli zwyczajnie na żebranie o uwagę, polecanie i wspieranie finansowe. Bez tego nie ma szans na dalsze "radiowanie". Nie wiem jak to robić, ale będę próbował.
W związku z tym muszę wytrwać w postanowieniu nadawania na żywo tylko 3 razy w tygodniu, żeby mieć czas na całą resztę. Transmisje będą zatem we wtorki, czwartki i niedziele. Okazjonalnie będą też sobotnie "audycje specjalne", ale to dopiero bardzo luźny plan. Choć ten pomysł chciałbym realizować najbardziej, ale dużo czynników musi tu dobrze zadziałać. A przede wszystkim "słuchalność musi się zgadzać".
Miała być krótka notatka informacyjna i chyba mnie trochę poniosło.
Mam nadzieję, że będziemy regularnie razem słuchać muzyki. I że będzie nas coraz więcej.
🤘🖖